Meble biurowe

Oszczędna jadalnia

 

Może ktoś inaczej wyobraża sobie rodzinną jadalnię, ale ja uważam, że ta wygląda bardzo interesująco. Dlaczego? Jest minimalistyczna, uporządkowana i nie zawiera wszystkich, niepotrzebnych ozdób, którymi jesteśmy zazwyczaj wręcz zasypywani. Przede wszystkim, kolor ścian i podłóg utrzymany jest w uniwersalnej szarości. Autor projektu, nie chcąc dopuścić do monotonii, zaproponował jednak urozmaicenie poprzez wzorzystość tapet naściennych. Aby wnętrze nie było zbyt ciemne, dopasowano jasne wyposażenie kuchni oraz biały komplet jadalniany (stół oraz krzesełka). W odpowiedni sposób rozplanowano również oświetlenie, zarówno sufitowe, jak i ścienne, by wspólne posiłki były prawdziwą przyjemnością. Na jasnym, piaskowym stole ustawiono obrus, białe i czarne talerzyki, natomiast przy aneksie kuchennym znajdują się wszelkie przedmioty, potrzebne do przygotowywania posiłków. Jedyną wadą tego projektu jadalni jest brak okien, które dodatkowo mogłyby rozświetlić pomieszczenie – pozostaje więc oświetlenie sztuczne.

projekt_aranzacji_wnetrz_otwartej_nowoczesnej_kuchni

Reklamy

Nowoczesny okap

Mała metamorfoza kuchni już za mną. Farba tablicowa, którą Wam polecałem  bardzo się sprawdza. Jest wprost rewelacyjna. Teraz dla odmiany szukam jakiegoś nowoczesnego i ładnego okapu kuchennego. Co prawda niewiele gotuję, ale od czasu do czasu zdarza mi się coś upichcić i porządny okap byłby jak znalazł. Przejrzałem już kilka nowinek technologicznych i wiem, że naprawdę jest z czego wybierać. Tak naprawdę zamarzył mi się okap ze zdjęcia poniżej. Niestety nie mogę sobie na niego pozwolić bo nie mam wyspy kuchennej. Moja płyta indukcyjna umieszczona jest na klasycznej szafce pod ścianą i okap także musi tam wisieć. Ale przyznacie chyba, że ten poniżej jest po prostu genialny? Tak naprawdę na pierwszy rzut oka nie widać czy to jest okap czy może jakaś designerska lampa.

14386f_mieszkanie-zdjecia_1_jpg_eleganckie-okapy-kuchenne6_main

Ja zdecydowałem się na coś innego. Bardzo żałuję, że nie mogę mieć tamtego okapu, ale myślę, że mój wybór jest równie udany. Okap, który kupiłem także należy do bardzo nowoczesnych. Jest czarny, ma praktyczne oświetlenie pod spodem i przede wszystkim pasuje do mojej męskiej kuchni.

990_d

Wanna w salonie

 

Jeżeli jesteście stałymi bywalcami na tym blogu, to na pewno wiecie, że od czasu do czasu lubię poruszyć jakieś nietypowe tematy dotyczące urządzania wnętrz. Sam jestem zwolennikiem prostoty, ale nie potrafię przejść obojętnie obok modnych i designerskich aranżacji. Tak było też i tym razem. Przeglądałem katalog z najnowszymi trendami i na jednej ze stron natknąłem się na przestronny salon, którego głównym punktem nie była wygodna kanapa tylko duża luksusowa wanna. Pomyślałem sobie, że chciałbym spróbować takiej kąpieli i od razu zacząłem szukać podobnych aranżacji.

Okazało się, że sprawa wcale nie jest trudna, a wanna z widokiem na salon to modna i efektowna propozycja. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdemu spodoba się ten pomysł, ale czy nie należy nam się odrobina szaleństwa?

Na początek zobaczcie bardzo ciekawą aranżację. W tym przypadku nie dość, że wanna jest w salonie to jeszcze podczas zażywania kąpieli można mieć oko na pobliski taras i ogród. Przy wannie znalazło się nawet miejsce na ulubione lektury.

05b69b8ab43a8cc7e6acdd34d8b8f51e

W drugiej aranżacji może nie dosłownie mamy do czynienia z wanną w salonie, a raczej z wanną w pokoju kąpielowym, ale ta stylizacja jest tak urzekająca, że musiałem ją Wam pokazać.

0_cd0cd65fd7ac8a928a131a978277f1950f97fca5

A to jeszcze kilka innych propozycji:

image-8-11

8627f_lazienki-zdjecia_1_jpg_lazienka-w-sypialni4_main

Nowa odsłona designu

W poprzednim wpisie na chwilę przeniosłem się do minionej epoki. Meble retro wywarły na mnie wrażenie, ale zdecydowanie bardziej skłaniam się do współczesnych kształtów. Chciałbym Wam pokazać gadżet, który całkiem niedawno pojawił się na naszym rynku. W zasadzie na pierwszy rzut oka trudno jest stwierdzić czym jest to akcesorium. Nie wiadomo czy jest to siedzisko, fotel, pufa czy może leżak. Bardzo inspirują mnie takie przedmioty, bo trzeba się nieźle nagłówkować, żeby znaleźć dla nich zastosowanie. Tak oto wygląda to arcydzieło:

f_1137769_1301835728_0_495

Nie bez powodu nazwałem ten przedmiot arcydziełem. Dla mnie jest to dzieło sztuki, rzeźba którą można postawić w nowoczesnym salonie, a przy okazji zawsze można ją wykorzystać na przykład jako siedzisko dla dodatkowego gościa. W tym przypadku ciekawy jest nie tylko kształt, ale również wykorzystanie różnych materiałów. Środek mebla ma wyraźną strukturę drewna, a zewnętrzna powłoka jest ciemnoszara i błyszcząca. Myślę, że każdy z Was patrząc na ten gadżet będzie miał inne skojarzenie, ale chyba właśnie o to w tym chodzi.

Zegar – Salvador Dali

 

Salvador Dali to jeden z najbardziej rozpoznawanych artystów XX wieku. Ten hiszpański malarz uważany był za surrealistę, który z przymrużeniem oka potrafi odwzorować otaczającą go rzeczywistość. Nikomu nie trzeba chyba przedstawiać jego dzieł, a zegar pochodzący ze zdjęcia poniżej stał się znakiem rozpoznawczym tego artysty. Obrazy pochodzące z tej tematyki nazwano serią „Trwałość pamięci” lub też „Miękkie, cieknące zegary”. Od dłuższego czasu szukałem czegoś na ścianę w salonie. Miało to być coś nietypowego, pasującego do aranżacji i do zawieszonych tam obrazów. Zegar wydawał się być najlepszym rozwiązaniem. Kłopot tkwił w tym, że nie bardzo wiedziałem co wybrać. Aż tu nagle doznałem nagłego olśnienia.

???????????????????????????????

 

Przecież od lat pasjonuje się różnymi dziełami sztuki, a teraz postawiłem sobie za cel zdobycie zegara ściennego ze zdjęcia powyżej. Uważam, że taki gadżet świetnie odnajdzie się w moim współczesnym salonie. Nie dość, że idealnie pasuje do kolorystyki wnętrza to jeszcze niesie ze sobą nutkę humoru. Istnieją różne wersje kolorystyczne, ale te delikatne barwy najbardziej przypadły mi do gustu. Zegar zajmie honorowe miejsce na ścianie.

Lampka na biurko

 

Wybierając się na zakupy do sklepów meblowych najczęściej zwracam uwagę na nietypowe i nowoczesne formy. Lubię otaczać się ciekawymi przedmiotami, czasami szaleję z kolorami i nie pogardzę jakimś współczesnym dziełem sztuki. Niemniej jednak ostatnio bardzo polubiłem sobotnie wyprawy na targ staroci. Już niejednokrotnie słyszałem od swoich znajomych, że na pchlim targu kupili sobie fajne krzesła, komody, stoły a nawet kredensy. Minusem takich wypraw jest konieczność wczesnego wstawania. Niezbyt mi się to podoba, ale coś za coś. Korzystając jeszcze z ciepłych sierpniowych poranków i tym razem wybrałem się na targowisko. Zobaczcie co udało mi się upolować.

1473210765

I jak Wam się podoba moja nowa lampka na biurko? Zajmuje ona dumne miejsce w moim gabinecie. Na początku trochę się obawiałem czy lampa wkomponuje się w resztę aranżacji, ale gdy tylko ją postawiłem na brzegu biurka to od razu wiedziałem, że był to strzał w dziesiątkę. Jej złota podstawa i soczysta zieleń klosza nasuwają mi na myśl jakieś biuro detektywistyczne z lat sześćdziesiątych. Uważam, że taka lampa to idealny wybór do typowego męskiego gabinetu. W połączeniu ze skórzanym fotelem i ciemnym biurkiem tworzy fantastyczny trochę nowojorski klimat.

Fotel do biurka

W ciągu całego dnia wiele godzin spędzam przed komputerem. Jest to związane z moją pracą zawodową, ale także z prywatnymi przyjemnościami. Bo jak tu na bieżąco nie odpowiadać na maile od znajomych? Jak nie przeglądać ulubionych portali? Jedno jest pewne, taka siedząca praca wymaga wygodnego biurka i fotela. Tak więc, wyprowadziłem ze swojego gabinetu niewygodne krzesło i postanowiłem kupić elegancki i funkcjonalny fotel biurowy. Sprawdźcie jaki jest mój wybór. Zdecydowanym faworytem okazał się skórzany fotel na kółkach. Po wielu przymiarkach doszedłem do wniosku, że wybrany model idealnie dopasowuje się do moich pleców i nie powoduje żadnego dyskomfortu.

fotel biurowy foster

I jak pierwsze wrażenie? Z pozoru fotel jak fotel. Jego niekwestionowaną zaletą jest materiał wykonania. Naturalna skóra doskonale sprawdza się w każdych warunkach, jest łatwa w pielęgnacji i przede wszystkim pasuje do każdego wnętrza. Ten fotel gabinetowy to klasyczna czerń, idealnie wyprofilowane siedzisko oraz praktyczne kółka. Z doświadczenia wiem, że w celu poszukiwania różnych dokumentów muszę przemieszczać się z miejsca na miejsce, a kółka to naprawdę świetny patent. Specjalny mechanizm o nazwie multiblock pozwala ustawić pożądaną wysokość fotela, umożliwia blokadę w pięciu dostępnych pozycjach oraz swobodne bujanie się.

Fotel nadaje się do nowoczesnego i przestronnego gabinetu. Współgrając z dużym biurkiem, i z ekstrawaganckimi dodatkami będzie dopełniał całości w moim gabinecie. Po pierwszej fazie testów, wiem, że to był dobry wybór.