Miesiąc: Maj 2018

Ciekawe podejście do domowych mebli

Pamiętacie jak w zeszłym miesiącu pokazywałem Wam krzesła przypominające męską i damską pupę? W dzisiejszym wpisie poruszę bardzo podobny temat. Znalazłem równie ciekawy stół, który idealnie będzie pasował do tych krzeseł. Oczywiście rozumiem, że nie każdy będzie zainteresowany takim zakupem. Ale myślę, że od czasu do czasu warto jest pokazywać takie nowatorskie podejście do domowych mebli. Jesteście gotowi zobaczyć ten projekt?

gallery_5042_3_legs_Mario_Philippona_2

I jakie są Wasze pierwsze skojarzenia? Jestem bardzo ciekawy czy ktoś z Was zdecydował by się postawić taki stół w salonie.

Idąc tym samym tropem znalazłem jeszcze kilka innych, ale równie ciekawych gadżetów. Przedstawiam Wam kolejny stół. Myślę, że ta wersja znajdzie znacznie więcej zwolenników. Jeżeli dużo czasu spędzacie przy swoim biurku to może warto zainwestować w takie rozwiązanie? Projekt nosi nazwę „uwolnij marzenia”.

Contortion,fhbhb,dfa,a

Poniżej znajduje się jeszcze więcej takich nowatorskich podejść do stołów. Napiszcie proszę czy podobają Wam się te projekty?

Baita-Loop1,bgbga,fba,dhi

images

zdjecie_8257_

Reklamy

Szafka na buty

Kilka dni temu w moim przedpokoju wylądował nowy mebel. Od jakiegoś czasu brakowało mi miejsca w którym mógłbym postawić aktualnie noszone buty. Można powiedzieć, że jestem zbieraczem obuwia. Mam całkiem sporą kolekcję. Część butów leży schowana w pudełkach na dnie szafy, te które noszę przeważnie utykane były gdzieś w przedpokoju. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem była szafka na buty. Przeglądając różne oferty doszedłem do wniosku, że w moim przypadku najlepszym wyborem będzie praktyczna i nietypowa szafka na buty. Piszę nietypowa ponieważ wybrany przeze mnie model, nie ma żadnych szuflad ani drzwiczek.

Szafka_na_buty_MISTRAL_08

 

Moim zdaniem taka szafka idealnie nadaje się na przechowywanie obuwia, ale sprawdzi się także jako mały regał na segregatory i ozdobne pudełka. Czy widzicie coś nietypowego w tej szafce na buty? Plusem tego mebla jest wygodne siedzisko. Każdemu się chyba zdarza usiąść przy zakładaniu obuwia. Mając taką szafkę nie musimy się martwić o dodatkowe krzesło. Zwracającym uwagę elementem, są także jasne półki ładnie kontrastujące z ciemnym drewnem.

Szafka łazienkowa

Jeżeli macie za sobą urządzenie chociażby jednego pomieszczenia w Waszych domach, to z pewnością wiece, że wybór odpowiednich mebli wcale nie jest taki prosty. Z jednej strony należy pamiętać o funkcjonalności. Z drugiej trzeba mieć na uwadze metraż, styl wnętrza oraz cenę. Jeśli chcemy ciąć koszty, to wybór klasycznych mebli na lata będzie nie lada wyzwaniem. Z doświadczenia jednak wiadomo, że lepiej jest kupić jedną porządną rzecz niż cały czas borykać się z awarią tańszych sprzętów. Pozostając w temacie urządzania wnętrz. Dziś postanowiłem poruszyć kwestię łazienki. Dopóki nie zacząłem rozglądać się za wszystkimi akcesoriami łazienkowymi, to nie zdawałem sobie sprawy z tego, że tak trudno jest dopasować meble do małej łazienki.  Ci z Was, którzy mieszkają w blokach zapewne wiedzą o czym mówię… postanowiłem wybrać jeden solidny mebel, który spełni kilka funkcji. Mój wybór prezentuje się tak:

02.-Szafka-łazienkowa-wisząca-lakier-biały-połysk

Jest to biała wisząca szafka. Z jednej strony stanowi ona podstawę do zlewu, a z drugiej jest świetnym schowkiem na różne akcesoria. Moją uwagę zwróciły przede wszystkim modne, srebrne uchwyty. Nie bez znaczenia był też kolor i połysk. Jeśli nawet w przyszłości zdecyduję się na remont łazienki, to już teraz wiem, że szafki na pewno nie wymienię. Jak Wam się podoba mój wybór?

 

Roleta „dzień noc”

Urządzając swój kącik sypialniany nie wziąłem pod uwagę jednego bardzo ważnego aspektu. Mianowicie zapomniałem, że szczególnie w okresie letnim już o poranku budzą mnie promienie słoneczne. Oczywiście taki aspekt nie zawsze jest zły. Niemniej jednak, czasami chciałbym pospać trochę dłużej, a brak rolety lub zasłon na oknach po prostu mi na to nie pozwala. Dlatego też, dziś postanowiłem wybrać dla siebie odpowiednią roletę.

roleta-wewnetrzna-akant-dzien-noc

 

Wybierając ten właśnie produkt kierowałem się jednym bardzo ważnym aspektem. Przede wszystkim roleta nie mogła być przesłodzona i zbyt kobieca. (stąd czarny kolor). Poza tym musiała skutecznie odcinać mnie od świata zewnętrznego. Takie rozwiązanie jest bardzo przydatne nie tylko z samego rana, ale także wieczorem. Roleta, którą wybrałem posiada dwie nazwy. Jedna z nich czyli zebra rzeczywiście od razu nasuwa skojarzenia z tym popularnym zwierzęciem. Druga nazwa czyli „dzień noc”, jest bardzo adekwatna do funkcjonalności. Sam mogę decydować w jakim stopniu roleta ma być zasłonięta. Uważam, że był to bardzo dobry wybór. W pozostałych pomieszczeniach również zdecyduję się na ten sam produkt.